[ad_1]
Jeszcze ponad miesiąc do Świętego Marcina, ale jesień taka złota.. że nic innego w głowie tylko obłędne rogale. Te marcińskie, ale prawdziwe, na maśle, ze szczęśliwych jaj, prawdziwej wanilii, z odurzających rumem, najlepszymi bakaliami, białym makiem i bez certyfikatu! Ooo tak, bez certyfikatu. A dlaczego? Przeczytajcie sobie z ciekawości skład takiego certyfikowanego rogala – strach jeść, a co dopiero się zachwycać.
Bronimy prawdziwych rogali, z naturalnych składników!
Słyszeliście o #rogalgate? My dołączamy po raz kolejny, a mała zapowiedź, na zachętę jeszcze w październiku Rogale Śródeckie na Frymark bydgoski – jarmark produktów eko, regionalnych i rękodzieła!
#rogalgate #bialymak #certyfikatjakości #bezchemii #naturalnie


[ad_2]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.